03 Stycznia
2018
powrót

Jak pomóc dziecku wyjść z nadwagi?

Czy jestem gruby(a)? To pytanie, którego nie chce chyba usłyszeć żaden z rodziców, a usłyszy je coraz więcej, ponieważ prawie co trzeci 11-latek w Polsce cierpi na nadwagę i liczba ta stale rośnie. Co robić, jeśli nadwaga pojawi się w Twojej rodzinie? Jak pomóc swojemu dziecku?

Jak pomóc dziecku wyjść z nadwagi?

Zastanów się najpierw, jaka jest przyczyna nadwagi lub otyłości u Twojego dziecka. Znając ją, będziesz w stanie opracować odpowiedni plan działania. W artykule o produktach, jakie należy wyeliminować z diety, by móc walczyć z nadwagą u dzieci, wskazaliśmy, że główną przyczyną jest przekarmianie... Ono z kolei wynika z kilku czynników, takich jak:

  • pośpiech, coraz mniej czasu na gotowanie w domu, a więc częstsze jedzenie "na mieście",
  • łatwy dostęp do taniego, wysokokalorycznego jedzenia typu fast food,
  • coraz większe porcje jedzenia (zarówno w domu, jak i w restauracjach),
  • wysokie spożycie cukru ukrytego w napojach i szeregu innych produktów,
  • zmiana sposobu spędzania wolnego czasu przez dzieci, zamiast gier i zabaw na świeżym powietrzu - oglądanie telewizji, gra na komputerze lub konsoli,
  • zwalnianie dzieci z zajęć wychowania fizycznego.

Przekarmianiem nazywamy dostarczanie zbyt wielu kalorii w stosunku do zapotrzebowania energetycznego. Jeżeli dziecko mało się rusza, automatycznie potrzebuje mniej kalorii...



Zasada 1: solidarność

Jeżeli wiesz już, gdzie tkwi główna przyczyna nadwagi lub otyłości u Twojego dziecka, możesz zacząć działać. Znacznie łatwiej będzie o efekty, jeżeli cała Wasza rodzina przejdzie "na zdrową stronę mocy". Dziecko, które będzie pracować nad powrotem do zdrowia nie będzie miało poczucia, że tylko ono z czegoś rezygnuje lub musi ponosić dodatkowy wysiłek. Wyobraź sobie, że jesteś na jego miejscu i cała Twoja rodzina po obiedzie zajada się lodami, a Ty nie możesz... Fatalne uczucie, prawda?

Zasada 2: edukacja

Dzieci uczą się za przykładem. Jeśli będą widziały jak rodzice z ochotą jedzą owoce i warzywa zamiast szybkiej pizzy lub piją wodę zamiast kolejnej szklanki słodzonego soku, same chętniej sięgną po takie produkty. Dobrą strategią jest również zaangażowanie dzieci w przygotowywanie posiłków. Możesz w tym czasie opowiadać o dobrych właściwościach poszczególnych składników, o tym skąd pochodzą, w jakich innych potrawach można ich używać itd. Zainteresuj dziecko kulinariami, niech zrozumie jak duże znaczenie dla naszego zdrowia mają posiłki.

Zasada 3: dobra zabawa

Niezwykle ważny jest również sposób w jaki spędzacie wolny czas. Warto robić to wspólnie, szczególnie, że w obecnych czasach, tak naprawdę, jesteśmy razem zaledwie kilka godzin. Staraj się wówczas ograniczać ilość czasu poświęcaną na oglądanie telewizji, czy granie w gry komputerowe (ponownie: dotyczy całej rodziny). Jeżeli masz w zwyczaju ćwiczyć w domu, zaproś dziecko do wspólnej aktywności, pokaż, że sprawia Ci to przyjemność. Jeśli nie jest to forma aktywności, która Wam odpowiada, poszukajcie innego rozwiązania:

  • idźcie na wspólny, przynajmniej półgodzinny spacer,
  • wybierzcie się na basen,
  • jeżeli pogoda na to pozwala, zorganizujcie przejażdżkę na rowerach,
  • wyciągnijcie z szafy rolki,
  • wysiądźcie z autobusu jeden przystanek wcześniej i pokonajcie pieszo dłuższy odcinek,
  • potańczcie w domu do ulubionej muzyki (nie tylko zapewnicie sobie w ten sposób dużą dawkę ruchu, lecz również zbliżycie się do siebie),
  • zaangażuj dziecko w porządki (mopowanie, zamiatanie, odkurzanie, wynoszenie śmieci - spalają niespodziewanie dużo kalorii),
  • jeżeli Twój budżet domowy na to pozwala, zapisz dziecko na zajęcia sportowe (sprawdź szkółki piłkarskie w Twoim mieście).

Pamiętaj, że aktywność fizyczna nie musi być nudna. Wybierz tę formę, która sprawia Wam przyjemność i celebruj zdrowe nawyki, rób z nich ważny moment dla Ciebie i całej rodziny. Możesz powiedzieć np.

  • Strasznie lubię te nasze wspólne wycieczki rowerowe.
  • Nie mogę się doczekać kiedy następny raz pójdziemy wspólnie na rolki, super się bawiłam.
  • Świetnie było na basenie. Podoba mi się tam o wiele bardziej, gdy idziemy razem.

Dzięki temu dziecko nabierze przekonania, że sport to fajna rzecz, ciekawy sposób na spędzenie wspólnego czasu, a nie metoda na zrzucenie kilku kilogramów. Specjaliści informują, że dziecko potrzebuje dziennie minimum godzinę aktywności fizycznej, by cieszyć się dobrym zdrowiem.

Masz więcej kontroli niż Ci się wydaje. Nie zapominaj, że w każdej chwili możesz wyłączyć telewizor, ograniczyć liczbę godzin spędzanych przed komputerem, czy tabletem. Jeżeli już chcesz pozwolić dziecku na gry video, wybierzcie te, które wymagają ruchu, np. Wii lub Kinect. Możecie wspólnie potańczyć, przejść skomplikowany tor przeszkód, czy pograć w tenisa.

Zasada 4: małe kroki

Jeżeli nagle postanowisz wywrócić Wasz wieloletni styl życia do góry nogami, możesz napotkać duży opór. Dlatego zamiast zarządzać codzienne, wspólne bieganie - zainicjuj poobiednie spacery, zamiast przechodzić na drastyczną dietę - stopniowo podmieniaj poszczególne produkty na zdrowsze. Trzymaj się poniższych małych kroków, a w niedługim czasie zaczniesz dostrzegać pozytywne zmiany:

  • staraj się przygotowywać kolorowe posiłki,
  • nie wypuszczaj dziecka z domu bez śniadania (zrób owsiankę, podaj owoce lub pełnoziarniste płatki, bogate w błonnik, ale z małą zawartością cukru zamiast słodkich płatków, pączków, drożdżówek czy tostów),
  • unikaj produktów, w których ukryty jest dodatkowy cukier (tutaj przeczytasz więcej o żywieniu dzieci z otyłością),
  • staraj się podawać posiłki o regularnych porach,
  • ogranicz liczbę posiłków spożywanych "na mieście" lub zamawianych na wynos,
  • zadbaj o to, by w diecie dziecka nie zabrakło zdrowych tłuszczów niezbędnych do odpowiedniego wchłaniania witamin (znajdziesz go w oliwie z oliwek, awokado, orzechach, tłustych rybach, czy szpinaku).

Zasada 5: spryt

Skutecznym sposobem na nieprzekarmianie (nie tylko dziecka, ale i pozostałych członków rodziny), będzie zmniejszenie porcji poszczególnych posiłków. Jeżeli obawiasz się, że najbliżsi zaczną protestować, jak tylko zobaczą, że coś jest na rzeczy, postaraj się, żeby się nie zorientowali... Zacznij używać mniejszych talerzy! To może wydawać się śmieszne, ale rzeczywiście się sprawdza. Początki mogą być trudne, ale z czasem wszyscy zaczniecie się przyzwyczajać i wcale nie będziecie czuli głodu.

Eksperymenty pokazały, że zjadamy mniej, gdy siadamy do stołu z obiadem nałożonym na talerz, niż gdy rozstawiamy na stole naczynia z poszczególnymi składnikami obiadu i dopiero wtedy sobie nakładamy. Nie sięgamy wówczas również po dokładki.

Jeśli skorzystasz z naszych podpowiedzi, może się okazać, że zyska na tym cała Twoja rodzina. Zaczniecie się lepiej odżywiać, więcej ruszać, a w efekcie - będziecie po prostu zdrowsi. Powodzenia!